178.33.122.96

Chwilowo na minusie?

Chwilowo na minusie?Chwilowo na minusie? Jest na to rozwiązanie

Instytucje finansowe posiadają produkty dla osób chcących mieć elastyczny dostęp do pieniędzy a niekoniecznie chętni są korzystać z karty kredytowej czy kredytu. To tzw. limit zadłużenia na koncie osobistym, często zwanym dla uproszczenia kredytem ROR (rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy). Taki rachunek jest przyjazny, ponieważ możemy z niego korzystać nawet, gdy wykorzystamy wszystkie dostępne środki. Gdy saldo spada poniżej zera, rachunek zmienia się w kredyt. Taka funkcja jest dostępna po wcześniejszym przyznaniu przez bank takich świadczeń na nasz wniosek. Umowa z bankiem określa do jakiej kwoty chcemy mieć możliwość zadłużenia się. Odsetki będziemy płacić od rzeczywiście wykorzystanych środków. Zazwyczaj oprocentowanie takiego kredytu jest mniej korzystniejsze niż kredytu gotówkowego ale za to niższe niż w przypadku karty kredytowej. Jakiekolwiek wpływy na konto automatycznie zmniejszają nasz dług lub go likwidują jeżeli są odpowiednio wysokie. Jeżeli z limitu korzystamy okazjonalnie a zobowiązania spłacamy w szybkim czasie za taką formę pożyczki nie zapłacimy wiele. Co innego, gdy stale jesteśmy pod kreską – musimy się liczyć ze sporymi kosztami. W przypadku wniosku o kredyt na koncie osobistym bank pobiera prowizję uzależnioną od wnioskowanego przez nas limitu, najczęściej wynosi ona 1,5–2% tej kwoty rocznie.

Jak sprawdzić ile naprawdę będzie kosztować nas pożyczka? Każdy pożyczkodawca ma obowiązek podać tzw. rzeczywistą roczną stopę procentową – wskaźnik RRSO. Wskaźnik ten uwzględnia oprocentowanie jak również wszystkie inne opłaty i prowizje. Wyliczany jest według skomplikowanego wzoru, a wynik jest często dwukrotnie wyższy niż oprocentowanie reklamowane na broszurach.

Tagi: kredyt